Istnienie firmy w Internecie to w dzisiejszych czasach nie tyle co „fajna sprawa”, ale wręcz konieczność. Zarówno młodzi, jak i nieco starsi ludzie coraz chętniej sięgają po komputer czy telefon szukając produktów czy usług, których w danym momencie potrzebują. My jako właściciele biznesu musimy zadbać o to, żeby po tym sięgnięciu ludzie trafili właśnie na nas, a najlepiej zostali z nami na dłużej. Rozwiązaniem dla nas jest pozycjonowanie stron https://eurekamarketing.pl/seo-pozycjonowanie-i-optymalizacja/ oraz działania pokrewne, jeszcze bardziej zwiększające jego skuteczność.

Jak zachęcić klienta do pierwszej wizyty?

Choć mówi się, że „najtrudniejszy pierwszy krok”, w trafianiu z własną stroną do odbiorców jest zgoła odmiennie. Jako że zazwyczaj zaczyna się od optymalizacji własnej strony internetowej, nie ma się zazwyczaj dużych kłopotów z rozpoczęciem. Wystarczy bowiem skupić się na dwóch tego aspektach: wyglądzie strony oraz organizacji i strukturze jej kodu. Ten pierwszy ma jak najbardziej przemawiać do użytkownika. Najlepiej, aby strona wyglądała dobrze we wszystkich urządzeniach, a przedstawione na niej treści były czytelnie i przejrzyście zaprezentowane.

Gorzej często jest z kodem – tutaj musimy bowiem zadbać o wszystko, od jego struktury i uporządkowania, aż po zastosowanie tagów, które wpływają pozytywnie na dalszy proces pozycjonowania. Co jednak ważne, optymalizację zawsze można poprawić, niezależnie od tego, na którym jej etapie popełnimy błąd. To dalszy proces marketingu Internetowego jest ważniejszy, bo bardzo często trudny do odwrócenia w skutkach. Zoptymalizowaną stronę musimy bowiem umocnić w taki sposób, aby Google chciało przedstawiać ją użytkownikom jako „tę najlepszą” w przypadku wybranej frazy.

Czy wizyta jest równa sprzedaży?

Niestety, efektywnie korzystając z usług pozycjonerskich i będąc już „na topie” musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie każda osoba, która wejdzie na naszą stronę z wyszukiwarki kupi coś lub skorzysta z naszych usług. Co więcej, statystyki są powalające – w negatywnym tego słowa znaczeniu. Jak bowiem z nich wynika, przeważająca większość osób, które trafiają na naszą stronę opuszcza ją i po prostu tam nie wraca. Zaledwie kilka procent osób finalizuje zakup przy pierwszej wizycie. Wydawałoby się więc, że jesteśmy na przegranej pozycji. Okazuje się jednak, że cały proces możemy odwrócić na swoją korzyść.

Rozwiązaniem idealnym jest remarketing, zwany też retargetingiem https://eurekamarketing.pl/remarketing-retargeting/ – polega na kierowaniu reklamy do osób, które już były na naszej stronie, ale z jakichś powodów ją opuściły. Często zdarza się tak, że osoby przeglądały ją w biegu, a potem o niej zapomniały, bądź też napotkały na lepszą ofertę podobnych produktów, prezentowaną przez konkurencję. Wystarczy w jakiś sposób do nich dotrzeć i, przez bardziej indywidualne podejście i przedstawienie im jeszcze ciekawszej oferty w bardziej interesujący sposób, przekonać ich do nas.

To wszystko nie jest niestety takie proste – na szczęście z pomocą przychodzi nam wiele firm, które robią to profesjonalnie. Jeżeli zatem sami nie mamy czasu, po prostu zlećmy to firmie zewnętrznej.